WARM COAT

WARM COAT
Witam was serdecznie !
  Nie mogę uwierzyć, że zostało tylko 2 tygodnie do świąt. Cała telewizja, internet i sklepy zasypane są wszelakimi motywami świątecznymi. Muszę przyznać, że od samych świąt, wolę przygotowania do nich. Ubieranie choinki, pieczenie pierniczków, poszukiwanie idealnych prezentów pod choinkę, ozdabianie całego pokoju świątecznymi lampkami czy pieczenie ciast.
     Uwielbiam oglądać świąteczne filmy. Mimo iż co święta (a czasem nawet dwukrotnie) oglądam Kevina, to nadal z tą samą niecierpliwością oczekuję zakończenia. Co do filmu " Grinch świąt nie będzie", nigdy go nie oglądałam. W tamtym roku po raz pierwszy go obejrzałam i mogę stwierdzić, że jest przyjemnym filmem, ale nie mam ochoty oglądać go po raz drugi. Spodobał mi się za to "Elf", świąteczny, miły i idealny na zimowe wieczory. Jak wiadomo w zeszłym tygodniu były próbne egzaminy gimnazjalne, które idealnie pokazały moje słabsze i lepsze strony. Wydaje mi się, że najlepiej napisałam Polski i angielski.
   Co do stylizacji mogę stwierdzić, że uchodzi ostatnio za jedną z moich ulubionych. Biały sweter, spódniczka, szal i gwiazda całej stylizacji czyli - szary płaszcz !



sweter - Reserved/ spódniczka - Zara/ szal - bazarek/ buty - ???/ płaszcz - bazarek/ torebka - sh

A jaki jest wasz ulubiony świąteczny film ?
Do zobaczenia :)

Christmas Countdown

Christmas Countdown

Hei !
    Nie wiem czy wy już, ale ja tak ! Czuję ten świąteczny klimat. Uważam, że sezon na ciepłe skarpetki, swetry, czapki z pomponami i gorące kakao został otwarty. Ostatnio w szafie mojej mamy odkryłam ten wspaniały biały golf. Nie jestem fanką białych kolorów, ale nie mogłam się mu oprzeć i "pożyczyłam" go na zdjęcia. Mimo że nie przepadam za piosenkami Ariany Grande, zakochałam się w jej płycie "Christmas Chill". Moją faworytką jest piosenka "Winter Things". Jeśli macie problemy z wprowadzeniem się w świąteczny nastrój wystarczy włączyć tą płytę i zrobić sobie ciepłą herbatę, naprawdę się sprawdza !
      Czuję się już przytłoczona ciągłymi zadaniami domowymi, kartkówkami, sprawdzianami, przygotowaniami do egzaminów. Nie myślałam, że w trzeciej gimnazjum będzie aż tak ciężko. Jeszcze nigdy nie uczyłam się w jeden dzień 10 tematów. Wracam do domu przed 16, robię sobie godzinę przerwy i uczę się od 17 do 20. Odbiegając od tematu, muszę przyznać, że przez ostatnie kilka miesięcy narobiłam sobie zaległości w oglądaniu serialów, oprócz codziennego oglądania "Szkoły", wciągnęłam się w "Gossip girl". Jeśli jesteście w temacie, to muszę powiedzieć, że polubiłam Jenny Humphrey. Zauważyłam, że dużo osób za nią nie przepada - nie wiem co będzie dalej, ale jestem na etapie drugiego sezonu i uważam, że jak to nastolatka trochę się pogubiła, ale ostatecznie przywróciła się do pionu. Jest wrażliwa, wyrozumiała i szalenie kreatywna. Wiem, że to tylko serial, ale mówiąc szczerze, mało kto w wieku 14 lat potrafi stworzyć własną kolekcję odzieży. Przyznaję, że zainspirowana własnie tą postacią, chciałam zacząć swoją przygodę z szyciem. Ale pewnie nie ja jedyna, po przeczytaniu instrukcji obsługi maszyny do szycia, porzuciłam swoją "nową pasję", a mój zapał do projektowania znacznie opadł. Aż w końcu dałam sobie spokój.
      Nie jestem fanką wstawiania wielu zdjęć w poście. Mam wrażenie, że gdy oglądam dziesiąte zdjęcie tej samej kreacji, tylko w innym kadrze robi się to już mdłe. Dlatego też wstawiłam kilka zdjęć, które wydaję mi się oddają pełny obraz stylizacji :)






Let it snow !

Let it snow !
Witajcie kochani !
  To już druga notka od mojej przerwy. Przemyślałam kilka spraw i jestem w stanie mniej więcej określić, o jakiej tematyce będę zamieszczać tutaj wpisy. Powiem szczerze, że w ogóle nie podoba mi się pisanie na siłę postów tematycznych, bądź robienie zdjęć na "typową fashion blogger", a pisanie całkowicie na inny temat.
   Przejrzałam kilka blogów i posty właśnie takiego typu chyba najbardziej raziły mnie w oczy. Jestem mile zaskoczona ilością komentarzy pod moim ostatnim postem, muszę przyznać, że bałam się czy ktokolwiek zainteresuje się tym co tutaj dodaję. Ponownie przekonałam się, że blogowanie to coś wspaniałego i nie chcę z tego rezygnować, sama nie wiem czemu w ogóle przestałam się tutaj udzielać - blog to naprawdę fajna sprawa! A co do tematyki, zapewne najczęściej będę opisywała moje dni, rzadziej przemyślenia, może czasem jakieś przepisy, zamierzam także sama zrobić kilka zdjęć, czemu nie ?

    Przechodząc do outfitu, postawiłam na coś cieplejszego czyli czarny płaszcz - klasyk w szafie każdej dziewczyny. Na dworze robi się coraz piękniej, nie wiem jak dla was, ale dla mnie spadający śnieg to nadal frajda! Co prawa jak na razie nie spadło go dużo, aczkolwiek czekam na dzień, w którym spokojnie będę mogła ulepić bałwana i nacieszyć się śniegiem. Powiem szczerze, że w moich stylizacjach nie potrafię się przełamać i włożyć inny kolor niż czarny. W nim czuję się najpewniej. Spodnie to moje ukochane boyfriendy które, w połączeniu z długimi kozakami tworzą na prawdę zgrane połączenie :)


CZAS NA ZMIANY

CZAS NA ZMIANY

Witam was serdecznie,
  Muszę przyznać, że nie było mnie tu bardzo długo. Minęły prawie dwa lata, ja się zmieniałam i zapewne wy też się zmieniliście. W obecnej chwili staram się nadrobić zaległości w blogosferze i moje jesienne wieczory spędzam na przeglądaniu nowych blogów. Oczywiście przeglądam je tylko i wyłącznie w celu inspiracji. 
  Sama nie wiem czy moja działalność tutaj nie rozpocznie się i zakończy na tej notce. Nie chcę robić jakiegoś wielkiego powrotu, bo mogę ponownie zawieść. Wiem, że się powtarzam ale nie wiem o czym tutaj pisać muszę sobie wszystko poukładać. Szczerze powiedziawszy tęsknię za czasami gdy spotykałam się z moją najlepszą przyjaciółką, wyszukiwałam przeróżne ubrania z szafy mojej mamy czy też siostry i szłam na "sesję". Miałam 12 lat, a czułam się jak profesjonalna modelka. Nie ważne było to czy robię to perfekcyjnie, czy tekst jest w stu procentach spójny. Ważne było to że robię to co lubię, że mam pasję i gdy trzeba trzeba powiedzieć w nowej szkole kilka słów o sobie bez wahania mogę odpowiedzieć "Moją pasją jest blogowanie i fotografia!". Sama nie wiem co bym teraz odpowiedziała na to pytanie.  
  Ale zejdę już z tematu moich żalów i wezmę się do pracy, Obiecuję !
Co do outfitu, ostatnio bardzo polubiłam różowy kolor. Nie ważne czy to pudrowy czy też krzykliwy róż. Co do spodni, są to chyba "must have" każdej przeciętnej nastolatki. Ciemne spodnie z wysokim stanem, czy czegoś jeszcze potrzeba ? Buty, to moje ukochane creepersy wychodziłam się w nich już przeszło rok, ten kto waha się nad ich kupnem nie ma po co - są genialne i podkreślają każdy outfit. Uważam, że biała kopertówka jest idealnym uwieńczeniem całej stylizacji wraz z "księżycowym" tattoo chockerem.





Copyright © 2016 WaKowalska , Blogger